sobota, 25 maja 2019

Recenzja filmu "Batman Ninja"

Batman w czasach feudalnej Japonii. Gdy rok temu przeczytałem o powstającym filmie animowanym, pomyślałem sobie, że to bardzo ciekawa koncepcja. Tym bardziej, że jestem wielkim miłośnikiem wszystkiego co japońskie. Jednocześnie zdawałem sobie sprawę z ograniczeń tego typu produkcji, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, że zderzamy ze sobą dwa bardzo różne światy. Rezultat okazał się być zadowalający, lecz tylko do pewnego stopnia.

"Batman Ninja", to trwająca 85 minut animacja, której reżyserem jest Junpei Mizusaki. Japończyk do tej pory miał okazję pracować m. in. przy serii gier "Mega Man", "Persona" oraz anime "JoJo's Bizarre Adventure" i wyniesione z tej pracy doświadczenia zawarł w swoim pełnometrażowym debiucie.
źródło
Już na samym początku zostajemy wrzuceni w wir akcji. Batman walczy z Gorilla Groddem i w wyniku wybuchu, przenosi się w czasie do feudalnej Japonii. Nie ląduje tam jednak sam, bo oprócz wspomnianego Grodda jest tam cała plejada jego przeciwników - Deathstroke, Pingwin, Trujący Bluszcz, Dwie Twarze - na czele z Jokerem i Harley Quinn. Bohater będzie zmuszony ich pokonać oraz wrócić z nimi do Gotham.

środa, 22 maja 2019

Recenzja 1. sezonu serialu "Carmen Sandiego"

Mieliśmy już szkołę ninja, szkołę superbohaterów, a niedawno nawet szkołę zabójców. Teraz do tej zacnej grupy może dołączyć szkołę złodziei, która wydała na świat najbardziej nieuchwytną kobietę na świecie. Jej historia nie jest jednak prosta i przyjemna, a z przestępczością ma ona mniej wspólnego niż można by się tego spodziewać. Poznajcie Carmen Sandiego.

9-odcinkowy serial animowany "Netflixa" opowiada o dziewczynie, która została porzucona w Buenos Aires. Tak się składa, że znaleźli ją członkowie organizacji V.I.L.E., założycieli szkoły złodziei. Jako, że bohaterka dorastała w otoczeniu osób tego pokroju, sama zapragnęła zostać jedną z nich i w końcu została przyjęta do ich grona.
źródło
Dość szybko okazało się, że ma niezwykły talent, choć jej charakter wielokrotnie narażał ją na nieprzyjemne spojrzenia nauczycieli. Traf chciał, że poznała ukrytą prawdę o organizacji, która okazała się być bandą ekstremistów, nie tylko kradnących, ale także popełniających inne zbrodnie, a to wszystko by zapanować nad światem.

poniedziałek, 20 maja 2019

Recenzja książki "Dziennik kata"

Istnieje wiele zawodów, których większość ludzi za nic w świecie nie chciałaby się podjąć jak, np. czyściciel kanałów ściekowych, utylizator odpadów, czy sprzątacz zwierzęcych zwłok. Żadna z wymienionych przeze mnie profesji nie wywołuje według mnie tylu kontrowersji, co kat i o jednym z katów chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć.

W ramach serii "Rozmowy z katem", nakładem wydawnictwa Aktywa ukazał się "Dziennik Kata", będący relacją brytyjskiego egzekutora z jego kariery zawodowej. Poznajemy historie wielu skazańców, ich ostatnie chwile oraz osobistą opinię tytułowego kata dotyczącą poszczególnych osób, na których wykonał wyroki.
źródło
W ramach 11. rozdziałów dowiecie się o kilkudziesięciu osobach, które trafiły na stryczek. Ich historie były przeróżne, od zabójstwa współmałżonka, przez morderstwo z nienawiści, aż po kontrowersyjne przypadki, w których skazywano ludzi na podstawie samych dowodów poszlakowych.

sobota, 18 maja 2019

Recenzja filmu "Aquaman"

Od kiedy tylko pamiętam, zawsze byłem miłośnikiem komiksów. Nie oznacza to jednak, że znam wszystkie historie i wszystkie postaci jakie zostały narysowane. Jednym z takich popularnych bohaterów, o którym mam jedynie podstawową wiedzę, a którego przygody jakoś zawsze mnie omijały jest Aquaman. W końcu natrafiła się jednak okazja lepiej go poznać, a to za sprawą filmu w reżyserii Jamesa Wana. Zatem, zanurzmy się w jego świat.

Do postaci powracamy po jej występie w "Lidze Sprawiedliwości". Tam Aquaman zaprezentował nam się jako twardziel, prawdziwy "badass", bardzo pewny siebie, nieco wyniosły, ale potrafiący także nieźle pożartować oraz pobalować. W jego solowym filmie dostajemy tę samą wersję bohatera, tylko tym razem zostaje wrzucony w wir wydarzeń mających na celu jego powrót do Atlantydy i zostanie Władcą Oceanów.
źródło
Arthura spotykamy po wydarzeniach ze wspomnianej w poprzednim akapicie produkcji w reżyserii Zacka Snydera. Oprócz tego dostajemy wstawki z różnych etapów jego dzieciństwa, przez co, aż pięć osób wcieliło się w kultową postać uniwersum DC! Mieliśmy wersję dorosłą, 16-latka, 13-latka, 9-latka i niemowlaka. Tak sobie myślę, że spokojnie można było sobie darować taką genezę Aquamana, ale cały zamysł filmu opiera się na miłości dwóch osób, której owocem jest osoba mająca zjednoczyć świat istot wodnych i ludzi.

środa, 15 maja 2019

Recenzja 1. sezonu serialu "Tuca & Bertie"

Studio Tornante, które wydało na świat BoJacka Horsemana powraca z nową animacją. "Tuca & Bertie", to historia dwójki najlepszych przyjaciółek, które spędziły razem większość swojego dorosłego życia. Czas jednak na zmiany i choć nie są tak drastyczne jak z początku mogłoby nam się wydawać, oddziałują na obie bohaterki. Przyglądamy się jak wpływają na ich relację pełną wzlotów i upadków.

Twórczyni serialu, Lisa Hanawalt, powinna być wam znana. Pracowała już przy wspomnianym wcześniej BoJacku, za którego zresztą została wyróżniona nagrodą Critics Choice Award. Teraz postanowiła stworzyć własną animację, zupełnie inną od historii konia-aktora, choć równie zwierzęcą.
źródło
Nasze główne bohaterki, to tukan - Tuca oraz drozd śpiewający - Bertie. Pierwsza z nich, to bardzo rozrywkowa i wyluzowana dziewczyna, która przez większość czasu tryska energią i pewnością siebie. Druga jest z kolei bardziej wycofana, introwertyczna, nieśmiała i czasem przejmująca się najmniejszymi drobnostkami. Ciężko o większe przeciwieństwa, ale jak wiadomo przeciwieństwa się przyciągają i stąd przyjaciółki świetnie się uzupełniają.

poniedziałek, 13 maja 2019

Recenzja książki "Spowiedź polskiego kata"

We współczesnym społeczeństwie istnieje kilka tematów, które za każdym razem wywołują kontrowersje i dzielą nas na różne obozy. Eutanazja, aborcja, czy legalizacja miękkich narkotyków, to tylko kilka z nich. Do tej grupy możemy także zaliczyć karę śmierci, która nadal występuje w wielu miejscach na świecie, a nawet w Polsce wiele osób gdyby mogła z chęcią by ją przywróciła. Dyskusję w tej kwestii porusza dziennikarz Jerzy Andrzejczak.

W ramach nowej serii Wydawnictwa Aktywa "Rozmowy z katem" została wydana książka, pt. "Spowiedź polskiego kata", która stanowi połączenie wywiadu z ostatnim Polakiem, wykonującym karę śmierci w czasach PRL-u oraz wypowiedzi skazanych na stryczek, prawników, księży i innych osób, które miały okazję uczestniczyć w tym procesie.
źródło
Dzięki książce poznajemy historię człowieka na całe życie naznaczonego przez zawód, który wykonywał. Przeprowadzone  przez autora na przestrzeni roku rozmowy z ostatnim katem są próbą wydobycia z niego jak największej ilości informacji o wykonywaniu kary śmierci w Polsce, ale przede wszystkim motywacji, odczuć i efektów jakie ma na człowieka zabijanie w imieniu Rzeczypospolitej.

sobota, 11 maja 2019

Recenzja 1. sezonu serialu "Bonding"

Telewizja i platformy streamingowe takie jak Netflix, Amazon Prime Videos, czy Hulu, w ostatnich latach dają twórcom coraz większą swobodę, zarówno pod względem formy jak i treści. Dzięki temu w ostatnich latach mieliśmy okazję oglądać filmy i seriale poruszające kontrowersyjne tematy, by wspomnieć "Opowieść podręcznej" czy nawet "Grę o Tron". Dziś do tej kategorii możemy dołączyć "Bonding".

"Bonding", to siedmioiodcinkowy serial, opowiadający historię dwójki przyjaciół, którzy spotykają się po latach. Tiff, studentka psychologii i Pete, początkujący komik wprowadzają swoją znajomość na inny poziom, a to za sprawą propozycji dziewczyny. Jak się szybko dowiadujemy, jest ona dominą i prosi swojego kolegę by został jej asystentem. Gdy ten z oporami się zgadza, komediodramatyczna maszyna rusza z kopyta.
źródło
Zanurzamy się w świecie BDSM i takich fetyszy jak podofilia czy urofilia. Nie jest to jednak zanurzenie bardzo głębokie, a to zapewne ze względu na to, że głównym odbiorcą serialu jest młodzież. Każdy odcinek trwa raptem kilkanaście minut, a twórcy chcą opowiedzieć o dochodzeniu do zgody ze samym sobą i odnajdywaniu własnej seksualności. W ten sposób fabuła ulega spłyceniu, a niektóre wydarzenia wydają się być nierealne, bo dzieją się zbyt szybko i zbyt łatwo. Jak mam uwierzyć, że studentka jest mistrzynią dominacji, a jej początkujący kolega tak szybko się w tym odnajduje?

środa, 8 maja 2019

Kącik rodzinny #1 Recenzja filmu "LEGO DC Super Heroes: Flash"

Wcale nie tak dawno temu LEGO kojarzyło nam się tylko z klockami, które przysparzają mnóstwo zabawy zarówno dzieciom jak i dorosłym. Z czasem marka zainwestowała w gry komputerowe i konsolowe, a nawet w seriale i filmy animowane! Na tym ostatnim polu można wyróżnić przede wszystkim produkcje powstające we współpracy z DC, wśród których największą popularnością cieszy się "LEGO BATMAN: FILM". Do grona klockowych superbohaterów możecie doliczyć też Flasha i to właśnie o jego przygodzie chciałbym wam dziś opowiedzieć.

Na wypadek gdybyście nie wiedzieli, Flash to superbohater obdarzony nadludzką szybkością. Jest członkiem grupy zwanej Ligą Sprawiedliwości, która stara się utrzymać porządek i bezpieczeństwo na świecie. Gdy Metropolis zostaje zaatakowane przez szalonego złoczyńcę Jokera, Liga rusza na ratunek. Tylko gdzie jest Flash? Heros ma problem ze spóźnianiem się i w związku z tym będzie musiał odebrać jedną z najważniejszych lekcji w swoim życiu.
źródło
Na drodze bohatera staje Reverse Flash, czyli jego przeciwieństwo. Jest od niego silniejszy, sprytniejszy, a przede wszystkim szybszy. Jest również zazdrosny i chce zastąpić tytułowego herosa. Flash będzie musiał wykonać wiele trudnych zadań, zrozumieć swoje pomyłki i dojrzeć, by doprowadzić film do happy endu. Jest morał dla najmłodszych, jest niezobowiązująca rozrywka dla dorosłych.

poniedziałek, 6 maja 2019

Przedpremierowa recenzja książki "Dziewczyna o czterech palcach"

W 1922 r. w Polsce działo się naprawdę wiele. Kraj wychodził na prostą po I wojnie światowej i wojnie z bolszewikami. Był to czas przemian. Powstał Chrześcijański Związek Jedności Narodowej, do Rzeczypospolitej przyłączono Litwę Środkową, a w Gdańsku założono Stocznię Marynarki Wojennej. W tym okresie czasu ma miejsce akcja najnowszej powieści Marka Krajewskiego, pt. "Dziewczyna o czterech palcach".

Pewnie spytacie mnie gdzie się do tej pory uchowałem, gdy zdradzę wam, że jest to pierwsza książka Marka Krajewskiego jaką miałem okazję czytać. Teraz już wiem, że jest on autorem bestsellerowych kryminałów z mnóstwem wyróżnień na koncie, ale do lektury ostatniego tytułu jego pióra podchodziłem z czystą kartą. Mogę wam jednak zaświadczyć, że jest to pozycja, od której warto rozpocząć przygodę z jego twórczością.
Gdzieś na Kresach Wschodnich bolszewicy sieją spustoszenie. Gwałcą, rabują i mordują, nie oszczędzając praktycznie nikogo. Przewodzi im Marcin Zaran-Zaranowski, brutal i psychopata jakiego karty książek jeszcze nie wydały na świat. Dość szybko czytelnik uświadamia sobie, że ktoś tego mężczyznę musi powstrzymać, a ta misja zostaje powierzona niejakiemu Edwardowi Popielskiemu, który nie tylko musi wytropić bandytę, ale również rozwiązać sprawę pewnego zagadkowego samobójstwa.

sobota, 4 maja 2019

Recenzja mini-serialu "Russian Doll"

W ostatnich latach można zauważyć pewną zmianę w kontekście tworzenia seriali komediowych. Coraz częściej odchodzi się od tzw. sitcomów na rzecz komediodramatów, które dają większe pole do popisu zarówno twórcom jak i aktorom. Przoduje na nim Netflix z takimi produkcjami jak "Orange Is The New Black", "Sex Education", czy "Atypowy". Do tego grona można zaliczyć jeszcze jedną pozycję z ich oferty, o której chciałbym wam dziś opowiedzieć.

Na urodzinowej imprezie poznajemy solenizantkę, Nadię. Bohaterka lubi się dobrze bawić, co w jej przypadku oznacza korzystanie z narkotyków (raczej miękkich, choć wspomina się o kokainie), mnóstwo wypalonych papierosów i przygodny seks. Od razu widać, że nie jest jak większość osób i nie zamierza taką być. Przywiązana jest tylko do jednej rzeczy, a tak właściwie to zwierzątka, kota imieniem Owsianka. Jego poszukiwanie zmienia wszystko. Nadia umiera i... wraca na przyjęcie.
źródło
Pętla czasu, to ograny motyw w Hollywood. "Na skraju jutra", "Looper", "Dzień świstaka", to tylko kilka z całego szeregu tytułów poruszających ten temat. Przed twórcami serialu stanęło zatem nie lada wyzwanie - jak przedstawić tę historię aby nikogo nie znudzić i zachować oryginalność. Nadia stara się rozgryźć sytuację, a widzowie dostają subtelne podpowiedzi, sugerujące co musi się wydarzyć, żeby przełamać pętlę. Zaczynamy podróżować razem z bohaterkę z jej imprezy do kolejnych wydarzeń, a po drodze zwracamy uwagę na szczegóły, śmiejemy się i oglądamy przeróżne sposoby na to jak można zginąć w Nowym Jorku.